Napisał do nas mieszkaniec Gołdapi, który zastrzegł nazwisko do wiadomości redakcji. Jest oburzony, że radiowozy wjeżdżają do parku i niszczą alejki. Policja twierdzi, że ma do tego prawo.
— Przywiązanie do fotela policyjnego samochodu i zastawienie pułapek na kierowców czy przechodniów nie zwiększy bezpieczeństwa w naszym mieście — podsumowuje mężczyzna.
Poprosiliśmy o komentarz do listu czytelnika gołdapską policję. — Policjanci mają prawo dokonywać kontroli ludzi przebywających w naszym parku jeżdżąc radiowozem policyjnym — twierdzi Ewa Maj, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi. — Robią to po to, aby podjąć skuteczne działania, szybko zareagować i dążyć do eliminowania czy zapobiegania przestępstw typu rozbój lub pobicie. Takie zdarzenia miały miejsce w roku 2007 w Parku Miejskim w Gołdapi. Policjanci wjeżdżają policyjnym radiowozem w ramach wykonywania obowiązków. Źle odbierane jest to w oczach społeczeństwa, ale pomaga skutecznie w zwalczaniu wielu przestępstw.
Rzecznik prasowy poinformowała też, że w mieście są również patrole piesze.
— Jak najbardziej piesze patrole są realizowane — mówi Ewa Maj. — Często jednak celem szybkich i stosownych działań podejmowane są patrole policyjnym radiowozem. Może to też zrobić Straż Graniczna lub Straż Miejska. Przepisy nie zabraniają wjazdu do parku samochodów lekkich (do 3,5 tony), co oznacza, że nie niszczą położonego tam polbruku.
Ewa Maj podkreśliła, że wśród ludzi panuje ogólna znieczulica społeczeństwa i brakuje informacji na temat wandalizmu.
— Policja jest dla społeczeństwa, społeczeństwo jest oczyma policji — przekonuje Ewa Maj. — Za wszelkie informacje mogące pomóc w zwalczaniu wielu przestępstw dziękujemy i zapewniamy anonimowość.
Jak Państwo oceniają pracę gołdapskiej policji? Zapraszamy do dyskusji na naszej stronie internetowej www.goldap.wm.pl lub prosimy o opinie pod nr telefonu 087 615 47 03.
Iwona Wiszniewska-Ropel



