Niedziela, 21 stycznia 2018. Imieniny Agnieszki, Jarosława, Nory

Poszukiwania gazu łupkowego w okolicach Gołdapi




2013-11-05 11:58:22 (ost. akt: 2013-11-05 14:50:04)

Autor zdjęcia: Zbigniew Świtkiewicz

Nie wiemy, czy to szczęście, czy nieszczęście, że nas to spotkało. W internecie nas straszą, inwestor uspokaja. A my, mieszkańcy, po prostu czujemy się niedoinformowani. To jak to jest z tymi poszukiwaniami gazu łupkowego w Juchnajciach - pytała starostę sołtys ze Skocz Anna Falińska podczas spotkania zorganizowanego przez Izbę Rolniczą.



W to, że w powiecie gołdapskim są złoża gazu łupkowego, a nawet ropy naftowej, i zalegają kilka kilometrów pod powierzchnią gruntu, wątpić już raczej nie należy.

Wstępne badania, prowadzone przez firmę Wisent Oil&Gas sp. z o.o. sprawiły, że wytypowanych zostało sześć potencjalnych "lokalizacji inwestycyjnych" dla prac wiertniczych: Juchnajcie, Ziemiany, Maciejowa Wola, Kulsze, Skocze i Jagoczany - na obszarze gminy Banie Mazurskie oraz Juchnajcie i Skocze - również na obszarze gminy Gołdap.



Jednak w Skoczach, ze względu na położenie obszaru poszukiwań na terenie Głównego Zbiornika Wody Podziemnej dla Gołdapi oraz braku zgody właścicieli działek na udostępnienie terenu, inwestor zrezygnował z dalszych poszukiwań. Zrezygnowano także z działki "Kulsze" - z uwagi na bardzo bliskie (20-120 metrów) położenie domostw, co skutkowałoby nadmiernym poziomem hałasu. Odpadły również "Jagoczany" - gdzie stwierdzono "wysoką wartość przyrodniczą" tego terenu.

Pozostały więc trzy potencjalne lokalizacje: Juchnajcie, Ziemiany i Maciejowa Wola.



W spotkaniu z mieszkańcami Juchnajć uczestniczył zarówno starosta Andrzej Ciołek, jak i wiceburmistrz Jacek Morzy.


— Przez minione lata wypracowaliśmy już strategię rozwoju dla miasta i gminy Gołdap. Stawiamy i inwestujemy w takie dziedziny, jak zdrowie, turystyka, rozwój funkcji uzdrowiskowych — tłumaczył zebranym Jacek Morzy. — Na naszym terenie raczej nie ma dużo gazu. Poza tym złoża zalegają głęboko, na kilku kilometrach, tymczasem zasoby wody pitnej leżą relatywnie płytko, na kilkudziesięciu metrach. To już większym zagrożeniem dla nich, niż te wiercenia, są potencjalne zanieczyszczenia powierzchniowe.


— Na chwile obecną nie ma się czego bać — uspokajał starosta Andrzej Ciołek. — O eksploatacji na razie nie ma mowy. Będą jedynie prowadzone próbne odwierty.



Jak poinformowano zebranych, obecnie prace poszukiwawcze zostały zawieszone, ale nie definitywnie przerwane. Polski rząd podjął właśnie decyzję o zezwoleniu firmom poszukiwawczym prowadzenia prac, bez konieczności otrzymania tzw. decyzji środowiskowej, do głębokości 5 km. Do tej pory obowiązywał limit 2000 metrów. I zapewne na uprawomocnienie się tej decyzji czekają "nafciarze".



— Dlaczego prace poszukiwawcze prowadzone są w środku wsi. Dlaczego nie było szerszej informacji na ten temat — padały pytania... jednak pozostały bez odpowiedzi.



Więcej w Kurierze Gołdapskim, 7 listopada. Czekamy na opinie w tej sprawie: goldap@gazetaolsztynska.pl.


Zbigniew Świtkiewicz

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (8) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. SALON 24 #1240385 | 80.50.*.* 9 lis 2013 11:45

    Gaz łupkowy miał być dla Polski wielką szansą, ale jak słychać dookoła Amerykanie pakują manatki i wracają do siebie... Nie wiadomo czy przeszacowali nasze złoża, czy to przez klimat polityczny, brak odpowiednich regulacji, których PO przez 6 lat nie przygotowała?... Puszczając wodze fantazji... co by było, gdyby Jankesi znaleźli ten gaz w takiej ilości jakiej zakładali, a szanowna PO by przygotowała na czas odpowiednie regulacje?... Myśle, że w niedługiej przyszłości, nasz sąsiad - Rosja stanąłby na krawędzi bankructwa. Jak wiadomo technologia wydobycia gazu z łupków jest dużo droższa od tej tradycyjnej. Mimo to gaz w USA jest kilkukrotnie tańszy od tego w Europie, dostarczanego przez Gazprom. Czy PO jest gwarhantem obecnego gazowego status quo??? Teraz Tusk zgodził się, wraz z Niemcami, szukać "nowyc i zrównoważonych metod wydobywania gazu łupkowego" co oznacza koniec projektu... GAZ ŁUPKOWY. Jedno jest pewne prezydent Kaczyński i obóz polityczny z nim związany, stawałby na głowie byśmy pozyskiwali gaz z łupków na skalę nie tylko krajową, ale europejską. Gdyby wypaliło, uderzyłoby to w finanse Kremla, samego Putina, z niesłychaną siłą... Czy to by się skończyło bankructwem Rosji, wojną? Kto to wie?... To ze sprzedaży gazu Rosja dziś przecież żyje... http://www.obserwatorfinansowy .pl/forma/analizy/w-ciagu-dwoch-lat-doch ody-budzetu-rosji-spadna-prawie-o-50-mld -dol/

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. BLOGSCEPTYCZNY #1240375 | 80.50.*.* 9 lis 2013 11:32

      Powiem tak, otwory wiercone za gazem w łupkach to jest prawdziwy pikuś w porównaniu z tym, co od ponad 30 lat robimy w Zachodniej Polsce. Tam to są dopiero TRUDNE otwory. Ciśnienie denne rzędu 700 atmosfer, zawartość H2S do 3-5% przy dopuszczalnej zawartości we wdychanym powietrzu 0,0007% i jakoś nikomu to ni e przeszkadza. Produkcja ropy np. w rejonie Dębna Lubuskiego wynosi kilkaset tysięcy ton na rok, wydobycie gazu zasiarczonego idzie w grube miliony m3, produkcja siarki z odsiarczalni ropy i gazu kilkanaście TYSIĘCY ton na rok, Elektrociepłownia w Gorzowie nareszcie ma czyste, ekologiczne paliwo gazowe, gmina Dębno zaczęła żyć kiedy zaczęłą do niej spływać część renty górniczej (opłaty za wydobyty surowiec), sporo ludzi znalazło pracę, sporo miejscowych małych zakładzików pracuje na rzecz kopalni itd. Dzięki m.in. takim przedsięwzięciom Polska może w końcu dobije do przedwojennego wydobycia ponad milion ton ropy rocznie. W kontekście zagrożeń otwory łupkowe przy tym to bułka z masłem.

      ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. EkoOszustomSTOP #1239642 | 87.205.*.* 8 lis 2013 12:32

        A propos straszenia w internecie (niestety nie tylko w internecie) naprawdę ciekawy komentarz Prezydenta Rumunii: "Według prezydenta Rumunii, Traiana Basescu, Rosja nie chce, aby jego kraj stał się niezależny energetycznie wydobywając gaz łupkowy i gaz konwencjonalny z Morza Czarnego. Prezydent Rumunii zwrócił uwagę, że protestów jego rodaków nie wywołują inwestycje realizowane przez Lukoil czy Gazprom, w przeciwieństwie do tych, które mają wykonywać Amerykanie. Niedawno rumuński premier Victor Ponta stwierdził, że sto czy nawet tysiąc osób nie może blokować inwestycji, na których skorzysta 22 miliony obywateli jego kraju."

        Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

        Zagraj w GRY.wm.pl

        • Goodgame Empire
        • Goodgame Big Farm
        • Goodgame Poker
        • Shadow Kings - The Dark Ages